Niezmiernie miło mi jest jak do mnie wracacie. Taka jest rodzina Kornelki, Pierwszy raz fotografowałam chrzciny jej starszego brata. Potem były pierwsze urodziny, sesja mamy Kornelki z Kornelką w brzuchu itd….

Tym razem mała dama obchodziła swój pierwszy jubileusz. Emocji było co niemiara, bo Nela charakter ma. Wie dokładnie czego chce i co się jej podoba, a pozowanie do zdjęć niekoniecznie ;)

Zależało nam jednak przede wszystkim na wykonaniu reportażu z urodzin dziecka, zatrzymaniu chwil takimi jakie są, a także wykonaniu kilku pamiątkowych portretów.

Aura tego roku była wyjątkowa, wrzesień niczym upalny sierpień sprzyjał zabawom na powietrzu i pozwalał na piękne ujęcia plenerowe.