„Prawdziwa zabawa życiem zaczyna się po 40-tce. Oczywiście jeśli tylko sobie na to pozwolimy. Bo kto ma większy potencjał, kto więcej zdobytego doświadczenia, jeśli nie 40-latka?”

„Izraelici wędrowali przez pustynie przez 40 lat. Żeby dojrzeć, emocjonalnie i psychicznie do tego by poradzić sobie z wolnością, możliwością decydowania o sobie, podejmowania wyborów…. „

„40tka to nowa 30tka. Kiedyś do 30tki trzeba było wyjść za mąż, urodzić dziecko… dziś… granica się przesuwa. Wyglądamy na 10 lat mniej niż pokolenie naszych mam.”

 

40tka

Granica

Przejście

Co się zmienia?

Czy cokolwiek się zmienia?

Projekt GRANICA miał na celu pokazanie portretów kobiet które przekroczyły ten próg i ich doświadczenia tym związanego. Urodziny nigdy nie robiły na mnie większego wrażenia, ale kiedy skończyłam 40 lat, usiadłam i pomyślałam sobie jak to ciężko brzmi, jakie to jest poważne… poczułam się matroną w sensie teoretycznym i metrycznym, bo nie czułam tego ani nie widziałam w sobie. Dotarło do mnie że najprawdopodobniej więcej już za mną niż przede mną. Z drugiej strony poczułam większą swobodę, że bardziej pewnie stoję na własnych nogach. Wiele zmieniło się w moim życiu, podejściu do ludzi. 40-tka była dla mnie punktem zwrotnym… a dla innych kobiet? Czy też mają podobne odczucia? Jaki jest wizerunek dzisiejszej 40-latki. Dokąd idzie, kim jest, jak wygląda jej życie. Co się zmieniło po przejściu Granicy 40-tych urodzin… czy zmieniło się cokolwiek?

W projekcie wykonane zostały  portrety z rekwizytami. Każda kobieta ma coś szczególnego, znaczącego, ważnego, być może coś wesołego, banalnego tylko poprawiającego humor… coś , co opowie więcej o niej. Rekwizyt mógł być niematerialny. To może być ulubiony zapach, styl, człowiek, który się pojawił na tym etapie życia, pierwszy tatuaż….

Portrety zostały utrzymane w stylistyce malarskiej, strój – nie strój, nic konkretnego, kawałek materiału udrapowany na postaci, bez sugestii co do społecznej roli, czasu i miejsca, tylko kobieta i to co chce powiedzieć lub nie, o sobie.

Ze spotkań z kobietami mam wiele wrażeń. Jedno jest pewne. 40-tka to jest granica, przejście. Lepsze czy gorsze… to już zależy jaki mamy charakter, jaki scenariusz pisze dla nas życie.

Zmieniają się kobiety, zmienia się świat.

Na szczęście w większości są to zmiany pozytywne i dominuje głos „Teraz jest mój czas”.

Jesteśmy nadal młode, a już dojrzałe, dużo nam się chce, chyba musimy mniej… ale też boimy się czasu, nie chcemy być stare.