Mama i córka. To była nietypowa sesja i mega super fajne doświadczenie. Zamiast studia, makijażu i pięknych sukienek, błoto, woda, pobudka o świcie i fura emocji!
Ta sesja to ma być pamiątka dla dziewczyn i ich wspólnej pasji. Nie trzeba być szczególnie spostrzegawczym aby zauważyć jak wyjątkowa więź je łączy. Dlatego postanowiły, że te chwile warto zatrzymać. Warto celebrować, dla siebie, na lata, na gorsze i słabsze momenty. Są naprawdę wielkimi szczęściarami mając taki doskonały kontakt i spędzając ze sobą czas w ten sposób.
Na miejscu byłam już kilka minut po 7 rano, ale warto było. Rozmach imprezy i emocje były pozytywnym zaskoczeniem. Jako obserwator bawiłam się chyba równie dobrze jak uczestnicy, ale przede wszystkim podziwiam wszystkich startujących i pokonujących własne ograniczenia.
Dziewczyny dały radę! Były fantastyczne. Radość po biegu ogromna, wspólne chwile bezcenne!
Portret z mamą w błocie? Czemu nie!