Kiedy napisała do mnie Marysia, mama Kamilka, było mi szalenie miło. Cztery lata wcześniej miałam zaszczyt towarzyszyć fotograficznie tej rodzinie w równie ważnej uroczystości chrztu starszego synka, Michałka.

Z ogromną przyjemnością spotkałam się z nim tym razem i przekonałam na jakiego wspaniałego starszego brata wyrósł. Ma swoje zdanie, jest silny i niezależny, ale też bardzo pomocny i był moim dzielnym asystentem tym razem. 

Młodszy Kamilek jest zupełnie inny. Spokojny, cichy i uśmiechnięty. Pozwala na zaloty rodziny i mocne uściski brata oraz siostry. Wspaniale zachował się podczas tego ważnego dnia. Grzeczny i zadowolony zachwycał wszystkich dookoła. 

To niezwykłe móc obserwować jak rodzina rośnie, nabiera siły, jak pojawiają się dzieci, a każde z nich jest kompletnie inne, bardzo wyjątkowe. 

Natalka, najstarsza pociecha, urosła, dojrzała, ale nadal jest delikatną i wesołą śmieszką, która uwielbia swoich młodszych braci.

Niesamowicie było móc obserwować jak Kamilek jest w nią wpatrzony. Można by powiedzieć, że trzymiesięczny maluch jeszcze niewiele kojarzy… ale to nieprawda. Zachwyt  w jego oczach był bardzo konkretny i czytelny.

Po uroczystości rodzina udała się na wspólny obiad i dalej świętowała ten ważny dzień. Nasz bohater wędrował z rąk do rąk rozsiewając swój czar, aby na koniec spokojnie zasnąć. 

Reportaż zdążyliśmy jeszcze uzupełnić o pamiątkowe zdjęcia portretowe, które potem są idealną pamiątką oraz prezentem dla najbliższej rodziny. To obowiązkowa pozycja w rodzinnym archiwum fotograficznym.