Czym jest fotografia wizerunkowa?

Ciągłym wyzwaniem. Każdy klient jest inny, a możliwości nie kończą się nigdy.

Wielką fotograficzną frajdę sprawiła m sesja wizerunkowa zespołu Kilo Gramy.

Ponieważ miałam przyjemność fotografować muzyków, zatem pewne szaleństwo “artystyczne” było dozwolone.

Jednym słowem było muzycznie, lekko, odrobinę nostalgicznie i baaardzo mi się podobało.

Zespół muzyczny i jego poszczególni członkowie to ludzie, artyści, którzy dzięki swojej wrażliwości i talentowi pociągają innych ludzi tym, co tworzą. 

Dlatego w budowaniu wizerunku zespołu liczy się przede wszystkim autentyczność. Autentyczność, która będzie dawała spójny obraz tego, co tworzą jako zawodowi muzycy.

Jest to  także forma fotografii biznesowej, gdzie jednak przede wszystkim kreuje się markę osobistą poszczególnych osób.

Będę to zawsze podkreślać, bo głęboko w to wierzę, że można, a wręcz trzeba, w dzisiejszych czasach stawiać na prawdziwość, ludzką twarz i wrażliwość opartą na indywidualnych, ludzkich emocjach.

Zaaranżowaliśmy sesję portretową w studio, której założeniem było pokazanie muzyków jako ludzi z krwi i kości, pełnych uczuć i emocji, które wyrażone są w tym, co robią na scenie podczas koncertu. 

To typowo męska, lekko surowa muzyka, z dużą dozą refleksji. Skłaniająca do środka i szukania odpowiedzi we własnym wnętrzu.

Dlatego portrety wizerunkowe, jakie tworzyliśmy, miały być jak najbardziej minimalistyczne w formie, wydobywające emocje, skupiające wzrok na detalach… na odkrywaniu i zakrywaniu, wracające do wnętrza i wychodzące z wnętrza. 

Marka osobista to coś więcej niż tylko biznesowy wizerunek, to głębokie połączenie indywidualności człowieka z jego zawodową działalnością, całość, którą tworzymy będąc sobą, pracując i tworząc….bo praca i to, co powstaje, to w dużej mierze zasługa tego, jakimi ludźmi jesteśmy. Zwłaszcza jeśli jesteśmy artystami. Wówczas właściwie wykreowana i zbudowana marka osobista, to najlepsza odpowiedź na zaistnienie w swojej branży.

Podczas sesji fotograficznej muzycy grali i śpiewali, byli sobą, w tym co robią najlepiej. Dzięki temu efekt, który uzyskaliśmy na portretach to autentyczny wizerunek łączący i spajający człowieka z jego działaniem.

Wierzę jako fotograf, że tylko takie podejście do fotografii biznesowej i wizerunkowej ma sens. Jasne, że istnieją pewne kanony i zasady fotograficzne, które jednak są tak oczywiste jak to, że prezes banku nie przyjdzie na ważne spotkanie w kąpielówkach… chyba, że dojdziemy do takiej rewolucji kiedyś ;)

Ważne jednak aby każde zlecenie i każdego klienta potraktować w pełni indywidualnie. Dlatego punkt pierwszy w ofercie, to konsultacje, podczas których ustalamy jakie są oczekiwania klienta w zakresie kreowania własnego wizerunku, jakie mamy sztywne wytyczne, a w których obszarach możemy podkreślić człowieka i jego indywidualny charakter, który odróżni go od setek innych wykonujących ten sam zawód.

Czyż nie tego chcemy planując sesję biznesową?

Zaprezentować się profesjonalnie, ale też i wyróżnić z tłumu, a nie z nim stapiać?