Fotografia eventowa to nie tylko zwykła relacja zdjęciowa z imprezy, to coś znacznie więcej, o dużo większym potencjale.

Zacznijmy jednak od początku…..

Po co w ogóle firmie potrzebny event?

Nie od dziś wiadomo, że człowiek najskuteczniej uczy się poprzez zabawę  i aktywne spędzanie czasu.

Dobrze zorganizowany event podnosi świadomość marki, przyczynia się do tworzenia wizerunku, pozwala zaprezentować nowości produktowe czy wspaniale integruje i motywuje pracowników.

 

Ale jest jeszcze jeden, szalenie istotny powód, dla którego warto organizować eventy.  Fotografia.

Ciekawy event dostarcza fantastycznego materiału fotograficznego do wykorzystania na wielu polach. 

Z powodzeniem mogą być wykorzystane we wszelkich firmowych publikacjach, zarówno w wersji online, jak i tradycyjnej. To nieoceniony kontent, który może przekonać potencjalnych kontrahentów czy klientów, lub po prostu sprawić wiele radości pracownikom firmy, do których adresowany jest event.

I odwrotnie. Materiał fotograficzny z eventu, przedłuża jego życie… podtrzymuje efekty w świadomości uczestników imprezy i ugruntowuje je.

CZYM JEST ZATEM FOTOGRAFIA EVENTOWA?

To dobrze wykonany reportaż z uroczystości, wydarzenia, imprezy czy szkolenia. 

Bez względu na to czy jest to Christmas party czy szkolenie na kilka tysięcy osób, dobre zdjęcia reportażowe będą w stanie oddać charakter wydarzenia, jego najważniejsze momenty oraz cel.

Dzięki zdjęciom reportażowym możesz sprawić, że osoba oglądająca fotografie, przeniesie się w dane miejsce i poczuje atmosferę wydarzenia.

 

CEL

Zdjęcia z eventów to fantastyczny materiał marketingowy 

Content do wykorzystania zarówno w wersjach drukowanych, jak i online.

Fotograf musi wiedzieć jaki jest cel imprezy. To znacząco ułatwia zadanie i pozwala osiągnąć pożądane rezultaty.

W przeciwnym razie to trochę jak strzelanie na oślep,  a nuż się uda uchwycić to, co potrzebne.

BRIEF

Przydatnym narzędziem będzie właściwie skonstruowany brief, w którym klient jasno określi swoje oczekiwania, cel i zastosowanie fotografii.

Fotograf nie jest cudotwórcą. Im więcej informacji otrzyma, tym lepiej będzie mógł wykonać zlecenie.

Jeśli dla klienta istotna jest ilość zdjęć, prezentacja poszczególnych etapów, ekip czy przedmiotów, to wszystko powinno być uwzględnione w briefie.

Fotograf musi wiedzieć, kto jest kim, aby mieć pewność, że wszystkie osoby, które powinny się znaleźć na zdjęciach, na pewno się znajdą we właściwym miejscu i czasie.

UMOWA…. CO POWINNA ZAWIERAĆ?

Umowa z fotografem to standard. 

Koniecznie powinna jasno określać zakres materiału fotograficznego jakiego oczekuje klient.

Należy bardzo czytelnie określić licencje oraz zakres pola wykorzystania materiału przez obie strony.

Licencje obejmują zakres publikowania zdjęć w mediach i materiałach oraz czas korzystania z nich.

W przypadku wykonywania indywidualnych portretów konieczna jest zgoda oraz RODO zarówno dla zlecającego, jak i dla fotografa. 

W przypadku fotografowania imprez masowych, nie musimy pytać o zgodę każdej osoby. Zakłada się, że każdy kto uczestniczy w tego typu imprezach ma świadomość, że są publiczne oraz dokumentowane.

Koniecznie należy również ustalić formę przekazania zlecenia i wszelkie terminy. Sprawa oczywista, ale zdarzają się sytuacje kuriozalne, gdzie moi znajomi czekali dwa lata na zdjęcia ślubne…. 

NA IMPREZIE

Fotograf powinien być wszędzie, mieć oczy dookoła głowy. 

Powinien być dyskretny, ale nie sprawia to, że nagle staje się niewidzialny. Zdarza się kontakt z uczestnikami imprezy i wówczas to krótka, miła i uprzejma wymiana zdań bez wdawania się w rozległe dysputy, bo nie w tym celu tam jest.

Powinien być też odpowiednio ubrany do okoliczności….. Oczywiste?…..   A jednak… różne cuda zdarzyło mi się oglądać, dlatego to nadal pozostaje punkt aktualny na liście do odhaczenia.

I WRESZCIE……. CZY NAPRAWDĘ POTRZEBUJĘ ZATRUDNIAĆ FOTOGRAFA????

Pytanie jak dla mnie oczywiście, jest retoryczne. 

Oczywiście, że większość uczestników posiada telefon z funkcją fotografowania i natychmiastowego publikowania zdjęć  w internecie i wieść o naszej super imprezie niesie się w świat.

Są to jednak często zdjęcia kiepskiej jakości, które nawet w niewielkim procencie nie oddają zaangażowania jaki organizator włożył w przygotowanie imprezy i wszystkich szczegółów. Internet jest zatem zalewany oceanem podobnych, słabej jakości “fotek”, które żyją przysłowiowe 5 minut. 

Czy rzeczywiście tego oczekujemy?

 

Zdjęcia pochodzą  z warsztatów zorganizowanych dla Kuźni Kobiet w Wadowicach. Warsztaty dotyczyły tematyki kompetencji miękkich oraz techniki mindfullness.